- Poćwicz przed koncertem!
- Ale na tym pianinie się nie da. Dźwięk jest inny niż powinien być.
- Bethoven był głuchy jak stworzył swoje największe utwory. Wyobrażał sobie co gra. MOJE dziecko nie może być MNIEJ genialne 😉
- Przećwiczę jeden raz.
- Trzy razy i już Cię nie męczę.
Rzeczywiście pianino trzeba nastroić. Może na ferie się tym zajmę… Tym niemniej jednak dziś Łucja miała PIERWSZY muzyczny występ. Zagrała świetnie, lecz niestety coś źle wcisnęłam i nagrania nie mam. Zagrała „Cicha noc”, nie pomyliła się ani razu, ale jak to powiedziała później, „myślała, że wyskoczy jej serce” 🙂 Emocje były więc spore, Lilka na znak protestu okupowała STÓŁ z PRZEKĄSKAMI (ona jest o te sukcesy zazdrosna, więc w przyszłym roku też zacznie się uczyć). Koncert był w GOK-u, razem z Łucją występowało jeszcze kilkoro znanych nam dzieciaków, w tym czwórka z naszego osiedla :0


