W obronie puszczy

Nie czuję się merytorycznie silna by toczyć dyskusje o tym czy kontrolowany wyrąb lasów jest dobry czy zły. Ale krzewienie świadomości ekologicznej u dzieci wydaje mi super ważne. Dziś wzięliśmy udział w naszej pierwszej manifestacji ;)Podobało nam się. Były bębny, była wspaniała atmosfera i świetna zabawa.

„Nie było Was był LAS”, „Dziś puszcza, jutro MY”, „Zima Wasza, puszcza NASZA”, „Nie zabieraj żubrom domu”, „Szyszko szyszkom WILKIEM”, „Lubię jak Puszcza się ZApuszcza”

Nie mieliśmy żadnych transparentów, ani nie mieliśmy gniazd z ptakami na głowach (niezłe były 🙂 Ale mieliśmy zielone balony i NIKT takich nie miał. Zielone aktywistki namalowały Łucji na policzku choinkę, a Mieszko przeżył swoje chwile ekstazy z tytułu takiego nagromadzenia mundurowych w jednym miejscu.

GYZIA widzicie??? 😉

Nas na razie na żadnym obcym zdjęciu nie znalazłam 😉 ale są nasze balony, które przekazaliśmy odchodząc 🙂