Projekt WILKI

Robią te panny w kółko jakieś projekty do szkoły. Łucja głównie na angielski, a Lilka (pod warunkiem, że przekaże mi tę informację) na plastykę. Tym razem miała zrobić wielkoformatowy plakat o wilkach. Bardzo fajny temat i dwa dni panna nad nim dłubała.

Po pierwsze, był nam potrzebny papier. Ale akurat od niedawna mamy rolkę papieru do malowania, odcięliśmy więc od tych 30 metrów fragment. Ja proponowałam nasycić plakat treścią. Ze strony wwf przepisać zdania slogany: W Polsce zostało nas tylko 1000, Jesteśmy cennym dzikim gatunkiem, który potrzebuje dzikiej przyrody. Jestem silny i niezależny. Itd. Ale Lilka zafascynowana była nowym słownictwem przyniesionym ze szkoły: wataha, basior, wadera. I chciała użyć TYLKO tych słów. Pomyślałam więc, że możemy zastemplować tę kartkę wilkami. Lila musiała tylko namalować wilka, którego później z gumy do stempli wycięłam JA.

Do nauki rysowania wilka najlepiej użyć filmów o Lulusiu. Jeśli przeszliście fazę Mini-mini, a wiem, że tak, bo inaczej się nie da 😉 , to na pewno gościa kojarzycie. Filmik o rysowaniu wilków macie TU .  Wilk Liliany ma Lulusiowe body, głowę wybrała mu jednak inną. I po naprawdę DUŻEJ ilości projektów wybrany został WZÓR. Przeniosłam go na gumkę i zaczęłam wycinać nożem.

I tu pierwszy zgrzyt. Przenosząc zrobiłam lustrzane odbicie. Nie wiem dlaczego, ale wolę jak postacie na rysunkach idą w lewo, a nie cofają się w prawo. Nie jest to jednak do końca złe i niepoprawne, bo w sumie to wilki idą na wschód bo tam przyroda jest dziksza niż na zachodzie.

Potem panna zastemplowała kartkę, dorysowała wilkom czarne nosy oraz zaznaczyła palce w łapach ;0. I podpisała. Była o to kłótnia z Łucją, która upierała się, że WATAHA to stado, ale Lilka się zawzięła, że WATAHA to rodzina i tak też plakat podpisała.

Zdjęcia liche, bo nocne oświetlenie nie jest dobre, a prace toczyły się wieczorami.

Czy praca się spodobała nie wiem, bo Lila rano odmówiła zabrania jej do szkoły. Co prawda cichaczem przekazałam rulon wychowawczyni, ale nie mam pojęcia czy młoda pozwoli go otworzyć. :/ Focha ma od wczoraj, na basenie nawet nie chciała pływać ze swoim ulubionym trenerem i skończyło się tak, że on kazał jej do innego basenu zastanowić się czy chce Z NIM pływać (chwilę posiedziała ze mną i wróciła do niego). Niemniej jednak uważam, że plakat jest super i godny nawet bycia samodzielnym nośnikiem akcji o wilkach, więc chciałam proces tworzenia oraz efekt końcowy zarejestrować 🙂