porządkowe rewolucje

Rewolucji układaniowej cd. Poddasze, na którym dwa miesiące temu rozsypało się styropianowe wypełnienie (mam kartonik z 3 kg i to JEST spory kartonik) uprzątnięte i zorganizowane. Przeniosłam tam suszarkę z praniem i dół zaczyna przypominać DÓŁ. A co najważniejsze jest teraz łatwy dostęp do pianina, bo Łucja gra… Jest po czterech lekcjach i nową umiejętnością jest zachwycona. Ćwiczy codziennie, potrafi przeczytać niektóre nuty (????????) i póki co zniechęcenia nie widać 🙂

Pochwalę ją jeszcze za zdolności słowotwórcze. Panna kazała się zapisać na olimpiadę („Ale nie literacką, tylko ortograficzną”) a wczoraj na podłodze znalazłam fragment jakichś jej zapisek 😉

„Zadrżą nasi” Ach te moje zaklęcia. Może kiedyś pójdę do miasta na pokaz mody. W tym świecie mówią, że jestem piękna może. By mnie wybrali, nie wybiorą mnie, jestem czarownicą… 😉 Bokiem bo co wklejam to się przekręca :0