- Mieszula, ale super, że Twój instruktor hip-hop-u to chłopak, nie?!
- Tak. A dziś na moim siusiaku były czerwone kropki.
- Ale kiedy?
- W przedszkolu.
- To chyba niegroźne. [w Twoim wieku ;]
- Pokazałem Julce.
- Julce?
- Tak bo chciała zobaczyć. I Zosi.
- Zosi? I co Zosia zrobiła?
- Śmiała się.
- To może i ja później obejrzę 😉 Trzecia będę, ale dobre i to 🙂
Łucja znalazła zeszyt z matematyki. Panna regularnie gubi zeszyty. Potem bierze kolejny, odlicza ile stron było już zapisanych i pisze od 10-tej z zamiarem, że przepisze to co wcześniej. „A masz, mamo jakiś lepszy pomysł?” A ja już znajduje się ten zagubiony to taśmą klejącą doklejamy strony co doszły. Dlatego też w dorocznym konkursie na najpiękniejszy zeszyt, nie mamy żadnych szans 😉
