Zbudowałem LAWĘ. Żółtą.

– Mieszko

Dziś Mieszko rozpoczął zajęcia z eksperymentów. Tych samych, na które chodziły dwa lata temu dziewczyny (tu , tu i np tu). Trochę się bałam, że jest za mały, bo panny w grupie miały 10-cio i 12-latków, ale Mieszko jest w grupie chłopców 4, 5 i 6 letnich. Ekipa jest więc wyrównana. Tematem dzisiejszego spotkania była odpowiedź na pytanie: CZY CHEMIA jest wokół nas? Jak wiecie JEST, więc zabawa była przednia. W którymś momencie z sali wyszedł chłopiec, za nim wyjrzała prowadząca i krzyknęła do koleżanki: Kaśka, idź pomóż umyć mu ręce! Co wywołało lawinę wesołości u rodziców, że zaraz wyjdą pozostali z osmalonymi brwiami i uśmiechem: BYŁO SUPER! 🙂

Zajęcia będą co dwa, trzy tygodnie, po półtorej godziny. W tym czasie będę podskakiwać z dziewczynami na okoliczny basen. 

<><>

Deszcz pada, grzyby rosną podobno na potęgę 🙂