Tuż koło przedszkola Mieszka jest remiza. Dzieci strażaków też chodzą do naszego przedszkola. Najlepszy przyjaciel Mieszka ma tatę strażaka, a ten tata kupił mu strój strażaka i obaj tak samo się dziś ubrali. Ale najważniejsze jest to, że ta bliskość remizy to morze dodatkowych atrakcji. Czasem na zajęcia przychodzą strażacy i opowiadają o swojej pracy. Czasem robią ćwiczenia z szybkiej ewakuacji. Czasem przyjeżdża błyszczący wóz strażacki, który można dotknąć. A czasem strażacy pomagają przy organizacji imprezy.
Tak jak dzisiaj! Podobnie jak rok temu przedszkole urządziło Pożegnanie Lata. Temat świetny i jak już Mieszko opuści mury tej wspaniałej placówki będziemy sobie z rozpędu sami takie party robili 😉 Chłopaki postawiły namioty i przygotowały plac pod ognisko, a panie przedszkolanki przygotowały atrakcje. Tegoroczny rok przedszkolny będzie pod hasłem ekologia i zabawy były nie tylko muzyczno-sportowe, ale też polegały na wyszukiwaniu kamyków i robieniu eko-grzechotek w butelkach po jogurtach. Była też ulubiona zabawa pani dyrektor (sama to podkreśliła!), czyli przeciąganie liny.
Na ognisku piekliśmy kiełbaski, które kupiliśmy rano w sklepie mięsnym, więc lux-malina, podpiekaliśmy jabłka, a na koniec spiekaliśmy pianki. Dawno temu próbowałam je na grillu, ale były takie sobie. Natomiast na ognisku wychodzą świetnie!

Mieszko ma białego t-shirta, a jego kolega stoi tuż obok. W mundurze strażaka 🙂

