Zaszyły się w kącie, coś tam dłubały i nuciły sobie, a potem pojawiły się z prezentem. Obie użyły srebrnej bibuły, Łucja narysowała, pokolorowała i wycięła serce, a Lilka dokleiła mini kwadracik z rysunkiem. Lila jako bazę zastosowała styropianową kulkę, a Łucja pudełko po biżuterii.
I wręczyły mi śpiewając :))

