-Mały Książę
MAŁY KSIĄŻĘ za nami. Cudowne! Kino to taki stylowy MDK, gdzie nie ma automatu z pop-cornem i siedzieliśmy rąbiąc śliwki. Obok nas jedzono paluszki i pito naboje z bidonów. Super atmosfera, film taki, że spłakać się można (szczególnie podczas rozmowy z lisem – oswoiłeś mnie i Ciebie potrzebuję), a żeby było lepiej wyszliśmy z kina a tu orkiestra ćwiczy. Wspaniałe emocje!
- Mamo a wiesz dlaczego róża zwiędła?
- Dlaczego Mieszko?
- Bo zostawił ją na zbyt długo.


