Zaczynamy ostatnią wakacyjną turę. Dni kilka u dziadków. Atrakcja NR 1 to przeprawa promem przez Wisłę. Sucho jest i rzeka płytka. Gość, który kierował promem powiedział, że nigdy nie było płyciej. 80 cm w najgłębszym miejscu – -> w górnym jakby nie było biegu to mało. A koleś, którego podwoziliśmy wcześniej na stopa powiedział, że kolby kukurydzy są tego lata puste. Dlatego nie zbierają jej z pól.



