Przeczytałam właśnie o fantastycznym projekcie z pogranicza kosmetyków i sztuki. Lakiery do paznokci związane z historią Polski:
„Jeśli komuś przeszłość Polski kojarzy się z krwią, może pomalować siedem paznokci na czerwono – odcień „krew Aliny na nożu Balladyny”, dwa na niebiesko – odcień „topory pobłękitniałe od nieba”, i jeden na zbożowo. Można też łączyć elementy z różnych zestawów, np. wpuścić odrobinę przyszłości: czarny mat – „ostatnia bryłka węgla z pustej kopalni”, w teraźniejszość: pastelowa morela – „pasteloza dla ocieplenia wizerunku”, czyli kolor, na jaki malowane są bloki z wielkiej płyty po ociepleniu styropianem, aby wyglądały przyjaźniej.”
Tu możecie sobie przeczytać więcej, a tu znalazłam sklep (wklejam też sobie, żeby mi nie uciekło). Ciekawe, niesztampowe, może przydać się jako np. prezent? Super! Może na Dzień Niepodległości sobie kupię 😉
<><>
Tymczasem rolko-wrotkujemy!



