Nie uciekniesz od czegoś tylko dlatego, że się tego boisz

– Bates Motel, s02e06, Coby do Normana

Zrobię Wam dziś małe lokowanie produktu. Ale żeby nie było, że tekst sponsorowany, to od razu mówię, że nie mam pojęcia ile to kosztuje, bo dostałam od mamusi, ale jeśli dużo to napewno są podróbki, bo to chyba najczęściej podrabiana polska firma. A produkt to zwykła ściereczka z mikrofibry, która na pewno jest w ofertach wielu producentów.

Ale po kolej. Powiedziała mi Lutka, że ma dla mnie super ściereczki do mycia okien. Polecił je jej znajomy Krzycha (kawaler), który okna w swoim domu umył w 10 minut (sądzę, że on jednak nie ma dużo okien). No więc z pewną taką nieśmiałością, a jeszcze większym sceptycyzmem wczoraj zabrałam się za mycie. Ściereczkę zamoczyłam w ciepłej wodzie, przygotowałam pieluchę do wycierania na sucho i zaczęłam. … TO było niesamowite! Jedno przejechanie po szybie i okna były czyste i BEZ zacieków. Robiłam to o zmierzchu i efekt był tak oszałamiający, że przeleciałam przez wszystkie okna, aż do poddasza (włącznie!). Nie mam pojęcia, czy ten wybitny produkt nie był jednorazowy, ale na wszelki wypadek wypłukałam zgodnie z instrukcją i do kolejnego mycia okien (może spalcowane drzwi tarasowe po środku lata?) nie używam 🙂 Polecam, dziś mam idealnie czyste okna – pierwszy raz od baardzo dawna 🙂

<>

Nadprogramowo do dzisiejszego grafiku przerzuciła późnym popołudniem zimowe ubrania. Co by nie było, swetrów i ocieplanych spodni w maju nosić nie będziemy! Letnie na wierzch, zimowe do kufra i na jedną tylną półkę. Mieszko ma od groma t-shirtów (tych mu w zimie na urodziny na wyprzedażach nakupowałam) i kilka par spodenek. Gór i dołów nie brakuje też Lilce, natomiast letnia garderoba Łucji to katastrofa. Ja jestem względnie do lata gotowa, za wyjątkiem butów. Ale uwaga refleksja Lilki wbijającej się w za małą spódniczkę:

  • Nie mieszczę się. Urosła mi pupa jak mamie :))

No dzięki, słońce :)))