– Mayra Andrade, piosenkarka z Wysp Zielonego Przylądka -klimaty Havany i Fado (tu macie kawałek)
Złapała Łucja jakiegoś wirusa i zasypała ją wysypka. Dziwnie tak, bo żadnej gorączki przy tym nie ma. Pogoda była dziś cudna, w szkole nic się nie dzieje, bo rekolekcje, wiec zatrzymałam w domu całą trójkę. A właściwie nie w domu, a zabrałam je na spacer. Załadowaliśmy się do auta z psem i pojechaliśmy NA PRZYRODĘ… 🙂 Btw. u doka też już byliśmy, nic poważnego się nie dzieje, do szkoły ma chodzić, a wysypka może się utrzymać nawet trzy tygodnie. Jak widać na zdjęciach na chorą nie wygląda 🙂 Za to miała dziś nastrój na pozowanie W CHUSTECZCE 😀




Up pływający pies (i weź wsadź potem do auta taką mokrą śmierdzącą bryłę sierści i machającego ogona :), a niżej przejazd tyrolką to hit dla całej trójki 🙂 … No dobra, dla mnie też 🙂



A to miała być scenka do filmu grozy (Łucja uwielbia Horronin na Disney XD), czyli: AaAAaaAAA!!! ŻABA!!!! 😀

I w bonusie 100 % Lilki. Krzywo zapięty płaszczyk, falbanki, rozwiany włos i BIEG 🙂

