Ładne, nie? I jakie prawdziwe! Rzeczywiście życie składa się z wielu „gdyby tylko”… Też z Sefridge-a…
Dochodzę do wniosku, że każde konsekwentne działanie przynosi bonus. Grzebię w tych porządkach już drugi dzień i znalazłam haczyki! I nie byle jakie, tylko takie które się łatwo mocuje i bez śladów odczepia, a siła trzymania jest duża. Usłyszałam o nich je na jednym wnętrzarskim vlogu, którego Wam nawet chciałam podlinkować, ale nie mogę go teraz znaleźć Te haczyki wpisałam sobie do planu wydatków na kwiecień, a oto okazało , że MAM takie w domu. Nie wiem skąd, może kiedyś je od kogoś dostałam? Cóż, bardzo mnie cieszy, że SĄ 🙂
Haczyki będą mi potrzebne do wianka komunijnego na drzwi. Wianki planowałam robić w 2013, ale mi nie wyszło, więc zacznę w tym roku. Na święta już był, na Walentynki nie ;), lecz może uda mi się zrobić na Wielkanoc, no i koniecznie będzie jakiś na komunię.
Teraz więc „gdyby tylko” udało mi się znaleźć biały wiklinowy wianek i odpowiednie kwiatki to mi się UDA 🙂 Drzwi są białe, więc kwiatki mogły by być nie białe, ale białe z zielonym? Albo z bladym różem? Wstążki białe mam. Zakładam, że posiłkując się klejem będzie to w miarę trwałe 🙂

