Ta poza mi nie pasuje… Nie jesteś typem kobiety, która siedzi. Musisz coś robić.

 – Selfridge. Malarz do niedostępnej „modelki” – żony głównego bohatera.

Opchnęłam na weekend dzieciaki do dziadków. Nie do końca na CAŁY weekend, bo jutro jadę by zabrać je i podrzucić na basen, gdzie chwilę popływają z ojcem, a w niedzielę mam zaplanowane wyjście z nimi, ale przede mną JAKBY NIE BYŁO dwie SAMOTNE noce…

Lecz niczym pikantnym Was nie uraczę, nie wybieram się na clubbing oraz nie będę siedziała przy barze i jeździła palcem po brzegu kieliszka 😉 Banalnie i prozaicznie zamierzam uporządkować pomieszczenia gospodarcze. Szykuje mi się remont, warto zlokalizować wszystkie szpachle, grunty i silikony 🙂 To raz. Dwa: Mieszko chciałby żebym na jego powrót wybudowała bazę arktyczną, która w tym tysiącach klocków, w setkach elementów, będzie… A jeśli się jeszcze po tym wszystkim wyrobię to rozpocznę przegląd rzeczy na poddaszu. Ruszam! 🙂

Urzekł mnie dziś ten rysunek :))) Może przerobiłabym pisanie, na wyobraźnię, ale w tej wersji też jest mocne 🙂