Mój ex (eM) zwykł roztrząsać postać Papieża. „Pomyśl, co ten koleś musi czuć! Pomyśl co u niego w głowie się dzieje!” Zawsze z nim polemizowałam, że na tym polega wielkość Tamtego człowieka, że on nie musiał mieć jakiegoś mega-zjazdu, bo on świat ogarniał. W tym całym chaosie, uwielbieniu i zawiści on czuł się normalny. I że Papież to człowiek z misją, który nie myśli o tym KIM jest, ale o celu jaki ma… Ale nie szło eM, w tej konkretnej kwestii przekonać 🙂
Koniec karnawału zbiegł się z Międzynarodowym Dniem Kota. Trąbią mi od rana w radiu, że koty są wspaniałe i że dom bez kota nie ma prawa nazywać się miejscem przytulnym 😉 Ale, akurat dziś i jeszcze przez kilka dni kota MAMY. Kot jest Lutki, babcia pojechała do dziadka (oni cały czas na dwa domy żyją w tej przeprowadzce), a żeby zwierzaka w kółko nie wozić (tym bardziej, że TEN gatunek tego nie lubi) transporter z zawartością przybył do nas. Kocica już u nas była i jest jej wszytko jedno. Jest bardzo stara i jeszcze bardziej schorowana. Niczym ten papież eM kotka ma taki zjazd świadomości, że nie wie gdzie jest i co się z nią dzieje. O trzeciej w nocy zaczyna miauczeć, żeby ją zanieść do miski z jedzeniem, a potem stopień po stopniu wraca do sypialni i kładzie mi się w nogach. Pies jej nie przeszkadza, a jak suka ją raz pół roku temu umyła to kotka odebrała to jako głaskanie. Ale w gruncie rzeczy podziwiam tę kocią umiejętność dostosowywania się. Prowizoryczną kuwetę w miednicy obczaiła od razu i jak musi to do niej zawsze dociera.
Uwielbiam koty. To fantastyczne zwierzęta. Każdy jest inny, czasem pojawia się jakaś nowa teoria o ich zachowaniach, ale wg mnie to opracowania naukowców pracujących na własnych (prywatnych) egzemplarzach 😉 Sziwa jest wyjątkowym psem. Boję się, że niepowtarzalnym i właściwie to tylko mnie utwierdziła w przekonaniu, że drugiej takiej nie będzie. Mam taki więc plan, że kiedyś zapełnię mój dom kotami 🙂 Teraz jej tego nie zrobię, bo chociaż kilka razy większa to panicznie się ich boi :))
<><>
Lilka robi zadanie z logopedyki. Chodzi o to, żeby połączyć pierwsze sylaby dwóch konkretnych słów i stworzyć trzecie. Ma rządki rysunków. Linijka trzecia: rogalik i samochód:
- Kross-au… Nie pasuje!
- Nie crossaint, tylko rogalik! 🙂 I nie auto, a samochód!
- Aaaaa… Rosa! :))
