za-balować w karnawału zenicie

Dziś balujemy! Młody w przedszkolu przebrany za Spidermana, a panny w szkole w strojach księżniczek. Panny zresztą nie do końca, gdyż Lilka odmówiła przebrania się i wychowawczyni nawet do mnie dzwoniła, że nie wie jak ją przekonać, ale kazałam odpuścić. Jakby nie było STROJE miały księżniczek:)

Ja za to włączyłam się do dekorowania. O kolorowance z Bo-Lolkiem już Wam pisałam, a dziś rano na sali gimnastycznej pompowałam balony. Wymyśliłam, że do kryształowych balonów można powrzucać różne rzeczy. Do kącika z Kopciuszkiem (klasa Łucji) dałam balony z czerwonymi płatkami i białymi styropianowymi kulkami, a do kącika Lilki (Bolek i Lolek) dałam balony z różnokolorowymi piórkami i kulkami styropianu też w różnych kolorach. To jest świetny patent, bo one się elektryzują i przyklejają do ścianek od środka. Co ciekawe wariant z piórkami NIE wyjdzie bez pompki, bo jeśli będziemy dmuchać to z każdym dmuchem wpada wilgoć (ślina) i piórka się sklejają. Można z tego zrobić super balony na komunię ładując do środka same białe kulki. Albo kulki z białymi płatkami…

Warto też wspomnieć, że tegorocznym hitem jest strój Spidermana (sądzę, że śmiało można powiedzieć o 50% Spidermenów na klasę) oraz Elza (w każdej klasie były po 3-4 dziewczynki w lodowo-błękitnych sukienkach).

Wyżej Bo-Lolek, niżej wczorajsza przymiarka kostiumów. Przy okazji padło pytanie: Mamo, a masz jakieś obcasy? A pewno, że mam, tylko nie chodzę, bo się boję :)) Ale one się nie bały :))

I balony. Szybka fota w domu i od-komórkowe zdjęcia fragmentu girlandy ze szkoły.