- Mamo, a Olek nie myje zębów, bo chce mieć zarazki! 🙂
<>
Odebrałam dziś Karty Dużej Rodziny. Graficznie to szału nie ma, ale fajnie jest je mieć. Muszę w wolnej chwili rozkminić gdzie to one mi się teraz przydadzą, ale już pobieżny zwiad pokazuje, że lista przywilejów nie jest jeszcze duża Aaale, nie narzekajmy, bo stale rośnie i co nowa aktualizacja to są kolejne punkty ze zniżkami 😀 Mam np. nadzieję, że obejmie wszystkie parki narodowe i większość muzeów. Fajnie by na liście znalazły się kina, baseny czy galerie albo wejścia na zamki. Nieźle, że Balice się włączyły, ale gdyby doszły linie lotnicze to by dopiero było odlotowo!
<><>
Lila rozwiązuje jakąś mak-ową książeczkę. Błyskawicznie pokonała sudoku z misiami i przeszła do plątaniny „ścieżek”. Która misiowa mama najszybciej dojdzie do synka? Trzy mamy misie na krawędziach strony i jeden mały miś pośrodku. I co zrobiła Lila?
- Zacznę od misia, bo tak musiałabym sprawdzać każdą mamę.
!!! Niesamowite. Jestem pewna, że w jej wieku jechałabym po tych poplątanych ślaczkach tak długo, aż namierzyłabym od której mamy biegnie prawidłowa droga! A ona od razu zaczęła od drugiej strony, co przecież na logikę jest oczywiste! 🙂
