Miałam dziś przerwę produkcyjną (są sprawy, których nie podgonię), więc wyjęłam maszynę :)) Obszyłam tkaninę z krabami, z której powstał rewelacyjny obrus piknikowy (po prostu wyszedł mi z tego skrawka przypadkiem kwadrat 🙂 I przygotowałam sobie stanowisko z czerwonym polarem do projektu o którym będzie wkrótce więcej 🙂

Mieszko opowiada mi swoje przygody:
- Wiktor powiedział mi: zgniłe jajo!
- To strasznie nieładnie! A co Ty mu odpowiedziałeś?
- Bułka z masłem!
- To nieźle mu powiedziałeś! :))
