Trudne jest oglądanie telewizji. A teraz, jak Mundial dominuje, to w ogóle klęska. Przeleciałam po kanałach i nie ma absolutnie NIC, a TO co mogło by EWENTUALNIE być jest co najmniej w połowie. Znaczy się za późno włączyłam… Doleciałam do kanałów muzycznych i na jednym gadające celebryckie głowy mówiły o innych celebryckich głowach w temacie: Ludzie z rodu Piasta w Hollywood. Countdown leciał od dołu i otwierała go Alicja B-C, ex żona Collina. Jakimowicz rzucił, że jest doskonałym przykładem tego, że Polki nie mają pojęcia o antykoncepcji (true, true), a inna nieznana mi postać dodała, że świat nie zapomni jej tego, że karierę rozpoczęła od disco-polo. Chwilę pogooglałam na youtubie (nudy-nudy) i z czystym sumieniem wyłączam szkiełko i ruszam z drugim sezonem Wikingów 😉 Zdecydowanie lepszy niż pierwszy, btw 😉 A wodne klimaty akurat na tapecie, bo dziś byczyliśmy się na basenie! 🙂
