1% czyli o sztuce dzielenia

Do końca lutego pracodawcy mają obowiązek dostarczyć pity. Czyli teoretycznie dziś jest ostatni dzień, kiedy możecie wyjąć ze skrzynki koperty z rozliczeniem za 2013. Nasze już spłynęły i wczoraj Diabli przystąpił do wypełniania pitów.

W tym roku wyjątkowo nie mamy problemu komu nasz 1%. Podczas rodzinnego spotkania wyszło, że w nie tak dalekiej naszej rodzinie, po stronie Lutki, jest osoba, która potrzebuje i jest podpięta pod dużą fundację, której można z dopiskiem to przekazać.

Natomiast ponieważ przekazujący cały czas należą do mniejszości – w ubiegłym roku 1% przekazało zaledwie 44% podatników w Polsce, to chciałam Wam przypomnieć, że należy to robić! Podobno im więcej wiemy, im lepiej jesteśmy wykształceni oraz im więcej zarabiamy robimy to chętniej, ale przecież ANI nam nie ubędzie jak ten procent przekażemy, ANI nam nie przybędzie jak go sobie zostawimy. Jak nie chcecie na człowieka, przekażcie na zwierzę. Jak nie na zwierzę to przyrodę, albo fundację ratującą historię, zabytki lub promującą miasta. Zawsze znajdzie się ktoś komu można przekazać!