Było super! Na chwilę obecną mam nawet wrażenie, że zimowe igrzyska są moim ulubionym rodzajem olimpiady. Dyscyplin nie za dużo, zróżnicowane i widowiskowe. Mamy też dużo ostatnio tej narodowej atmosfery sportu. Najpierw Euro, a teraz Olimpiada po sąsiedzku, gdzie na dodatek zdobyliśmy Tyyyle medali 🙂 Komentatorzy również spisali się na medal, a wyróżnieni sportowcy okazali się szalenie pozytywnymi osobami („Nie garb się na podium” – powiedziała żona Kamila Stocha do męża 🙂
I jestem ZA zimową olimpiadą w Polsce. Powstały by nowe sportowe obiekty, było by gdzie zjeżdżać i się ślizgać. Góry w tamtej części Polski i tak są zadeptane i zatłoczone (trasa nad Morskie Oko latem przypomina bożonarodzeniowy ścisk w sklepach), a tak przynajmniej Zakopiankę by poszerzyli. Tor bobslejowy by mógł wyłowić talenty większe niż Jamajscy zawodnicy, pojawiły by się trasy biegowe i byłoby więcej lodowisk (mamy talent narodowy, więc rozwijajmy go!).
Najważniejszy tor łyżwiarski powinien być jednak w Zakopcu. Jak to powiedziała jedna z zawodniczek, byłby to jeden z nielicznych wysoko położonych torów i przyjeżdżali by tu ćwiczyć zawodnicy z całej Europy. Dla naszej piątki łyżwy to również sportowe odkrycie roku i mianownik całej zimy.
<><>
I jeszcze tak na sportowo wkleję Wam fragmenty z mojej dzisiejszej listy dyskusyjnej:
- Przyznajcie się bez bicia, ile z was wiedziało że Gibraltar ma własną reprezentacje w piłce nożnej?
- Przyznaję się. Wiedziałem 🙂 Chyba od roku w UEFA, mimo protestów Hiszpanów
- Montserrat też ma własną reprezentację. I Wyspy Owcze.
- Wyspy dziewicze czy bermudy też mają, chyba wiekszość terytoriów zaleznych ma swoje reprezentacje
- I kajmany też
- I kajmany też? Muszą być zarąbiste w waterpolo.
:)))
