Dziś była baletowa. Tłum dziadków i rodziców i grupa małych występujących baletniczek 🙂 Cudownych oczywiście. No ale żeby nie było tak idealnie, to jak się pewnie domyślacie jedna odmówiła występowania. A która? Oczy-oczy-oczywiście, że LILA! 🙂 Nawet nas to jakoś nie zdziwiło. Ona potrafi, w domu pokazała mi cały program, ale tam się jakoś zablokowała całkowicie. I to już w pierwszym pokazie. Moment porażki możecie obejrzeć jak klikniecie na obrazek:
Tu kolejny filmik, gdzie na końcu widać jak cudownie Łucja dyga 🙂
A tu coś co nie wiem czy uda mi się dziś zrzucić, bo to finałowy utwór i chwilę go wykonywano 🙂
Plus zdjęć kilka (różnych wielkości, bo część z aparatu, a część z komórki). Początek (panna NR2 i panna Przedostatnia)

Zoom na tę co się zaraz wyłamie…

A tu mamy dół chwilę po:

I powrót do Łucji, bo show must go on:

Panny były wcześniej przez panią przygotowane. Uczesane i troszkę podmalowane 🙂 Występ był na 17:30, ale dziewczynki miały być godzinę wcześniej bo była PRÓBA! 🙂


Na szczęście dyplomy dostały wszystkie :))))


