Badanie OBOP pokazało, że 23% Polaków marzy o trójce dzieci

-Niezłe, nie? 🙂 Btw. w tym samym raporcie podali, że tylko 7% chciałoby mieć czwórkę.

A jak tak sobie myślę, że przy tych dzieciach to atrakcji nie brakuje. I to ogarnianie jest po prostu czasochłonne… Bo za nami wizyta u doka z cyklu czy to jest okej. Tym razem na tapecie był interes młodego, który wydawał mi się zaczerwieniony na czubku (napatrzę się na te męskie klejnoty za wszystkie czasy 😉 I okazało się, słusznie, że poszłam. Lekki stan zapalny: 3x dziennie przemywać, ściągać SKÓRĘ :))  i smarować maścią z antybiotykiem.

<>

Dwie historyjki z cyklu MÓJ MAŁY BRACISZEK 😉

Łucja

Po obiedzie, który dziś jest z rozmachem: deser. Zabieram ze stolika talerze z resztką kaszy, ale już stoją miseczki z truskawkami ze śmietaną. Jedno ziarenko z odlatującego talerza się odkleiło i wpadło do jednego pucharka. Pilnująca największej porcji Łucja szybko reaguje:

  • Nie przejmuj się. To Mieszka. Jemu jest wszystko jedno 🙂

Proszę jaka troskliwa może być taka starsza siostra :))

 

Lila

Młodzian ogląda Minimini. Panny urzędują w kuchni kombinując jak tu wyhaczyć kawałek ciasta. W telewizji zaczyna się Bob Budowniczy. Młody krzyczy:

  • BOB!!! Łucja, Ila – BOOOB!!!

 

Łucja filozoficznie do Lili:

  • Gdyby mu teraz przełączyć to by się zdenerwował.

Lila na nią patrzy uważnie i mówi:

  • Tak? To pójdę mu przełączyć.

I poszła :))) Skarb nie siostry, nie? 🙂