Usypiania przypadki trzy

Łucja:

  • Mamo, przyniesiesz mi coś do jedzenia?
  • Na co masz ochotę? Ogórka, marchewkę, nektarynkę?
  • Na ogórka. I nektarynkę.
  • Zaraz przyniosę.

Panny leżąc w łóżku jedzą. Wiem, zwyczaj fatalny, u dziadków im się to nie zdarza. Lecz zanim doniosę tego obranego ogórka Łucja już śpi. Zasypia zaraz jak przykłada głowę do poduszki.

Mieszko:

  • Tata?
  • Tata usypia dziewczynki.
  • Mój tata!
  • Twój.
  • Moja Łucja!
  • Twoja Łucja!
  • Moja Lila!
  • Twoja.
  • Moja Gaga!

I dopóki nie wymieni wszystkich znanych mu pań nie zaśnie. Zabawne, że przerabia na swoją nowomowę imiona i tak np. mała sąsiadka Pola to Lola 🙂

Lila:

  • Mamo… A Ty masz siostrę cioteczną?
  • Mam. To ciocia Milena. Twoja chrzestna.
  • A kto jest Twoją chrzestną?
  • Ciotka Maryla. Żona brata babci. Babcia Lucia ma brata. Wujka Heńka. I jego żona jest moją chrzestną. Rozumiesz?
  • Tak. A jak on wygląda?
  • Wujek Heniek? Ma wąsy i brodę.
  • Nie chciałabym mieć męża z wąsami. 
  • To pewnie nie będziesz mieć.
  • A ten w Egipcie?
  • Ten, który wiózł nas łodzią?
  • Tak.
  • On chyba nie miał wąsów.
  • A jak Ty mnie przed nim ukryjesz? 
  • Nie muszę Cię ukrywać. On Cię nie pozna. 🙂
  • Pozna. Po OCZACH!

I tak dalej bez końca, skacząc po tematach i skojarzeniach :)) Wyjaśniająco dodam, że dawno temu, jak Lila miała dwa latka byliśmy na wakacjach w kraju faraonów. Pojechaliśmy na wycieczkę łodzią wokół której skakały delfiny. I jak wróciliśmy to Lilę na ląd zniósł właściciel łajby. Oddając nam ją powiedział: Take a good care of her. She will be my wife. Lila historię uwielbia i raz po raz w tym nocnym zasypaniu przywołuje :))