Zielone

Zielone Świątki to święto ruchome. Ale zawsze 50 dni po Wielkanocy i zawsze w niedzielę. Korzenie święta są pogańskie – w tym dniu odstraszano złe duchy i zaklinano pomyślność w plonach na nadchodzące lato. Czary czyniono za pomocą zielonych gałązek i dzikiego tataraku, którymi ozdabiano domy i obejścia. Dodajmy też, że obchodom często towarzyszyły biesiady i zabawa.

Pogoda piękna, wczorajszy dzień zajęty był przez uczestnictwo moje i Łucji w urodzinach jej kolegi więc towarzyskie spotkanie zarządziliśmy na dziś! Tym razem turę grillową zdominowała rodzina Diabla. Btw. tak mi przyszło do głowy, że inspiracji do Zielonych Świątek można szukać googlając o obchodach Dnia Św. Patryka, lecz tak zupełnie na zielono będzie za rok 🙂 Dziś zielony był obrus, zielone były grillowane szparagi i sos z jogurtu, rzepy i ogórka. Tak sobie myślę, że galaretkę z truskawkami też można by zrobić zieloną 🙂 Lecz tym razem miałam tylko truskawkową :))