Mr MÓJ! i Kulka (ale nie Gaba)

Powiem Wam, że odpieluchowywanie Mieszka zwiększa moją wiedzę o mężczyznach. Bo Mr MOJE! (MÓJ/MOJE jest teraz wszystko) wysyła całą masę sygnałów. Tyle, że ja średnio je zauważam. Zdecydowanie lepiej wyłapuje je Diabli (swój swojego czuje:) Panny przestępowały z nogi na nogę, a ten np. trzyma się za frędzla 😉 I długo tak potrafi się trzymać, nie mówiąc o tym, że rękę w majtkach też lubi przechowywać 🙂

<><>

Dziś pchając wózek z Mieszkiem przy wejściu do sklepu L ujrzałam swoje odbicie w szybach. Jestem OWALNA. Może spodnie za kolana i wąski t-shirt to nie mój styl, ale patrząc się na wprost rano w lustrze tego nie widziałam. A tu look z boku i OWAL… Przechodzę więc na dietę 🙂 Na początek odpaliłam pieczenie chleba – koniec z bułeczkami. Resztę muszę narazie przemyśleć 😉