Jaka będzie nadchodząca zima?

Jak w górach wieje halny, to u dziadków za oknami robi się ciemno. Trawnik na nowo pokrywa się liśćmi, wiatr wieje, deszcz zacina, a drzewa w pobliskim lesie pochylają się już od połowy… Przejrzałam więc prognozy i teorie co przyniesie nam pogoda przez najbliższe pół roku… 

Fauna twierdzi, że będzie trudno. Kury znoszą wielkie jajka bez skorupek, co podobno świadczy o tym, że pozbywają się resztek wapnia, bojąc się chowania młodych w mroźne miesiące a koty tyją. Flora przekonuje, że zima będzie łagodna, bo cebula zawiera mniej łusek niż zwykle. A prognozy meteo? Listopad i grudzień będzie chłodny, wietrzny, ale raczej bezśnieżny. Zima ma przynieść huragany, wichury, a nawet cyklony. To akurat nie jest dobre. Wilgoć, temperatura powyżej zera i wiatr, przez który będziemy odczuwali duży chłód to idealne warunki do rozwoju różnych choróbsk. Styczeń i luty będą zimne, a sucha i ciepła wiosna przyjdzie dopiero w połowie kwietnia. Zagraniczne prognozy meteo wspominają o tym, że wiatr, który owieje Europę aż po Mińsk to będzie El Nino, który sprawia, że zimy będą źle odczuwalne. 

Jak widać wszystkie te sygnały nie wykluczają się nawzajem. Ziemia może być ciepła, więc rośliny zakopane w niej, się nie bronią, ale to co będzie na powierzchni będzie nieprzyjemne. Czeka nas zima nie miło-śnieżno-przyjazna, a porywająco-zaciągająca. Rajstopki dla całej trójki już mam, buty też, tylko czapki trzeba uzupełnić!

<><>

  • Mamo…
  • Tak Łuczku?
  • Czy myślałaś już w jakim domu będę mieszkać jak będę dorosła?
  • A jaki mam wybór?
  • No wiesz… W naszym domu, czy w domu babci?
  • A może wybudujesz sobie własny dom?
  • O tak! Nie musi być duży, ale musi mieć duży taras.
  • Duży taras?
  • Tak. Żebym mogła wychodzić do ogrodu.
  • To będzie piękny dom!