– Lila do Diabla. Rzecz oczywiście o ROZ-grzewce ;))
Mam jakieś takie skrzywienie, że facet powinien się znać na sporcie. Siedzieliśmy sobie na plaży i płynęły wioślarki. Dostojnie, równo i majestatycznie. Całkiem sympatyczny tatuś obok powiedział wtedy do swojej córki: Zobacz jak ładnie płynie kajak. ???!!??? Dziewczyny na łodzi, aż się obejrzały…
Powtórzmy więc!:
- Wioślarze mają dwa wiosła. Płynie się łodzią i się wiosłuje. Diabli zawsze dodaje, że w wioślarstwie pracuje się też nogami, bo się odpycha od ławeczki.
- Kajaki, kajakarze i kajakarstwo. Wiosła-JEDNO.
- Kanadyjkarze, bo nie wiadomo dlaczego nie przyjęła się nazwa kanoe w Polsce, pływają kanadyjką i używają JEDNEGO wiosła z JEDNYM piórem.


I obie córy naraz:

