Dwa tygodnie jak jeden dzień

W książce, którą ostatnio czytałam (na blipie cytat z), jest dialog szefa z asystentką Lindą (być może nawet kiedyś lindą Lindą)

  • Czy możesz mi powiedzieć co w ubiegłym miesiącu zrobiłaś dla siebie?
  • W zeszłym tygodniu wzięłam długą kąpiel.

No właśnie… Wiecie, że się nie skarżę i narzekam, ale czasu na ogół mi na wszystko brak. Lubię ten wypoczynek u rodziców. Wypoczywam i relaksuję się bardziej niż w weekendowym spa, do którego bezskutecznie mnie wypycha Diabli. Jeszcze się tak przeciągam, ale zaraz wskakuję pod prysznic i ruszam do pakowania. Wracamy do domu, gdzie po trzech dniach porządkowania, muszę nas wyszykować do kolejnego wakacyjnego turnusu! 🙂