Ogródek 2012

Przeglądam gazetki ogrodnicze i mam zamiar uczynić 2012 rokiem ogródka. Mamy pusty kącik, po wykarczowanych iglakach, gdzie chętnie wstawiłabym kilka krzewików owocowych. Lutka narzeka, że one są średnio ozdobne, ale takie maliny albo agrest mogły by sobie rosnąć. Chcę zrobić też jedną wielką kwiatową kempę na takim podwyższeniu z ziemi, a Diabli oglądał ostatnio pergole, na których można by poustawiać metalowe mini wiaderka z ziołami.

Jest też parę rzeczy do zrobienia w domu. Rewolucja w pokoju dziewczyn, szaaaafa (próbuje ściągnąć program do projektowania indeco, ale coś mi się zdaje, że mi się to nie uda) i poprawki pomazanych przez Mieszka i Lilkę ścian. Dodatkowo mam ochotę przemalować dziecinny stolik… Albo przynajmniej krzesełka… Będzie potrzebny nowy parasol, fantastyczne są pasiaste osłonki przed wiatrem i wielkie plastikowe donice, z których mogą wyłazić bratki 🙂

Niech tylko przyjdzie kwiecień i ruszamy z tymi pracami ogródkowymi! :))