- To chłopiec czy dziewczynka?
- Chłopiec.
- To czemu taki ładny?
-(na ulicy)
Mieszko to urodzony wojownik 😉 Czas już jakiś temu Diabli wymyślił, że gdyby kręcono o nim film, w formule Chucka, każdy z odcinków miał swojego pluszowego przeciwnika. Kołderkę, poduszkę, kocyk lub przynajmniej zdjętą ze stopy skarpetkę. Bałam się tego chłopca po dziewczynkach, ale równo pół roku po tym wydarzeniu muszę powiedzieć, że Mieszko jest cudowny i wszystko w nim jest rozkoszne. Nauczył się np. łapać i łapie wszystko, łącznie ze „mną”. Łapie i wkłada sobie do buzi. A wiecie, jak uwielbiam mężczyzn, którzy wiedzą co chcą 😉 No i rośnie strasznie szybko. To już nie jest mój malutki bobas, a coraz większy człowieczek. W centylach jest dokładnie po środku siatki, lecz jak zmieniłam ustawienia z chłopca na dziewczynke, okazało się, że mielibyśmy w końcu dziewczynkę z nadwagą, więc słusznie mi się wydawało, że jest większy niż panny :)Jest pogodny, szaleje na punkcie swoich sióstr (szczególnie Łucji) i wczoraj ZAUWAŻYŁ kota. Pokazał mu swój popisowy numer z pożeraniem stopy i dotknął miękkie futerko (woww, ależ niezwykła struktura!). Na Bulimie to wrażenia nie zrobiło.
Co jeszcze? Zanosi się na to, że będzie z niego świński blondyn, z niewiadomo po kim niebieskimi oczami. Diabli wzdycha, że młodziak nie będzie mógł uwodzić na metodę tatusia, czyli oczy spaniela, która nie jedno serce złamały, ale z pewnością będzie mieć własne sposoby 🙂 Dawno temu widziałam pod supermarketem niemiecką parę z blond-bliźniakami. Obaj chłopcy byli ostrzyżeni na czeskiego piłkarza. Tak mi się to wtedy spodobało, że postanowiłam, że jak będę mieć kiedyś syna, to też go będę tak strzyc :)) Także niech więc mu rosną te loki!
Mieszko versus Fasolka Szparagowa (lubimy też pożuć bułkę i zjeść rosół)

Mieszko versus Kulka (Diabli lubi to zdjęcie, bo uważa, że dobrze jest eksponowana męskość juniora 🙂 Ale nie oszukujmy się – to pielucha nie męskość :)) Foto ma ciekawą historię, bo jego relacja z Kulką była skomplikowana. Najpierw włączyło mu się machanie nogą (taka hulajnoga) i akurat nawinęła się Kulka w tych okolicach kanapy, więc zarobiła kopniaka w bok. Rzuciła się na nogę Mieszka, bo ona też jest z tych bojowniczych 😉 A potem się pogodzili i razem zasnęli 🙂

Mieszko versus The Flower, czyli piękny chłopak w pięknej oprawie :))
