Weekend u teściów

Sobota dzień


Sobota wieczór. Teściowa do zięcia:

  • Ten Kliczko jest podobny do Gołoty.
  • Trochę tak.
  • To chyba kwestia masażu twarzy w tym sporcie 😉

Niedziela

Mąż do mnie:

  • Co dziś robimy?
  • Sprawdziłam atrakcje i możemy pojechać na piknik lotniczy do Turbii.
  • Co tam będziemy robić?
  • Ty możesz przelecieć się na szybowcu.
  • Nie, dziękuję.
  • Teść Ci stawia 🙂
  • Nie ma mowy. Możesz sama polecieć.
  • Ja karmię.
  • Są butelki 🙂

No, ale nie pojechaliśmy. Ściana deszczu nie wypuściła nas z domu. Rozpogadza się teraz. Można więc pomóc dziadkowi (to jedni) vel teściowi (to drudzy 😉 w budowaniu pergoli 🙂