- Oh, jaka ładna duża rodzina!
Zachwyciła się nami starsza pani na spacerze. Minęłyśmy ją i Łucja z wyrzutem na mnie najechała:
- Dlaczego jej nie powiedziałaś, że to nie wszyscy!?! Że jeszcze jest tata?!?
Już do nas jedzie ten tatin, więc zbieram się, żeby zdążyć na rynek przed jego przyjazdem 🙂
