semestr letni

  • Lilcia, Łucja i Mieszko dostali nowe buty zmienne, a Ty będziesz nosić w szkole buty, które do tej pory były tylko na w-f. Może tak być?
  • Tak.
  • Po prostu nie ma kto ich po Tobie odziedziczyć, są jak nowe, a na jesieni i tak będziesz potrzebować kolejne.
  • Tylko musimy pamiętać, że jak będziemy mieć w weekend jakieś zawody to muszę je zabrać z szafki.
  • Tak. Chociaż kolejne zawody jakie będziecie mieć będą chyba dopiero w maju.

Zaczynamy kolejny semestr. Wytęsknieni za przyjaciółmi pognali w podskokach do szkoły (oby tak jak najdłużej). Mają (całą trójka) wyjątkowy dar do rozwalania butów. Mieszko odkleił buta od gumowej podeszwy, Łucja zdarła piętę, a Lilka zrobiła dziurę. Kojarzycie ten moment mierzenia, kiedy mówicie: poruszaj dużym palcem? Tam gdzie na ogół czuć ten palec Lilka wywierciła (u góry) dziurę. Dużym palcem od spodu… Nowe dostały jednak tylko Łucja i Mieszka, a panna środkowa niech wykończy te, które ma na gimnastykę.

Co nam się szykuje? Od przyszłego tygodnia sanatorium Łucji i gdzieś w przestrzeni wiszą zaległe koleżeńskie urodziny Mieszka. Na wiosnę party z koleżanką urządzi Lilka, a maju czeka na nas pierwsza (zarezerwowana już) tegoroczna impreza sportowa. Może uda się też coś w zimie, ale tu nie ma jeszcze nic klepniętego. Od kwietnia zaczynają się nam zielone szkoły, a już dziś robimy test nowej szkoły tańca!