Blue Monday

No to zleciał niezauważenie (i za szybko!) najbardziej depresyjny dzień roku 🙂 Przygotowałam sobie listę rzeczy 2DO (tradycyjnie) zanim dotrą do mnie dzieci. Banalnie jest więc na niej ogarnięcie ich pokoi. Ponadto rozebranie choinki (zrobione) i likwidacja ozdób świątecznych (też zrobione i pusto bez nich). Część choinki spaliłam w kominku, dużą część jeszcze spalę, a ten suchy patyk śmieciarze mają odbierać w przyszłym tygodniu.

Mam też nowy kubeł na śmieci! Nowa ustawa o segregowaniu wymusza na mnie rozdzielanie plastików od papieru, czyli był potrzebny jeszcze jeden kubełek. (JUŻ) Doszedł ten środkowy. Mam w planie dwa biegowe treningi, spotkanie pinupowe, jedne zajęcia warsztatowe i jedną wyprawę do kina.

Inaczej planowałam rozpoczęcie projektu dom 2018, ale niech będzie kubełek na śmieci jako pierwszy! Mam też NOWĄ idealną łopatkę do naleśników 😉