Ruszyło kwestowanie 🙂 Finał w niedzielę, ale u dzieci w szkole już chodzą z puszkami. Również w budynku, gdzie urzęduje zerówka… Mieszko wczoraj wrócił ze szkoły z MISJĄ, że on musi przynieść pieniądze i pod czujnym okiem sióstr, które lubią kontrolować JEGO finanse, wybrał monetę. A dziś już wrócił z serduszkiem 🙂

Poza tym nudy. Piorę (dziś soft-shelle i kurtki), prasuję (skończyłam Glow, wróciłam do finiszowania Americam Gods) i odbrabiAM lekcje. Niezła jest nowa piosenka Pink. Właściwie to wypłynęła pod koniec roku, ale jakoś jej nie lansowano, bo chyba hit miał pojawić się później. Za to teraz grają ją wszyscy. Wpinam na ćwierkacza 🙂
