Znajomy ładnie napisał: zamachy we Francji, Brexit, populiści u władzy w wielu krajach Europy, w 70 milionowej Turcji posiadającej na swoim terenie broń atomową wojskowy przewrót, a setki milionów ludzi łapią Pokemony. Świat tak gna i w takim absurdalnym kierunku, że nie sposób nadążyć i zrozumieć.
Ja lewitowałam. W tym wszystkim wydało mi się jedynym słusznym.
Gravity coś tam, Fitness na hamakach, Mental Workshop, itd. Jogopodne ćwiczenia odciążąjące kręgosłup i zmniejszające napięcie. Większość czasu zajęciowego wisiałyśmy głowami w dół… Super.

Mnie widać dokładnie w tym „oku” pierwszoplanowego hamaka. Różowa koszulka z napisami. Bolały stopy 🙂 Niżej rozpuszczone włosy, różowa koszulka, po lewej:

To już nie ja, ale też tak zrobiłam 🙂


I tu znowu strzał do lustra, czyli macie mnie po prawej, w drugiej, a nawet trzeciej linii 🙂

A tu już chyba łatwo znaleźć 😉

