Klarensa na Katarzynki

Klarens to kot zjawiskowej urody. Jest też roszczeniowy i wymagający. Nie umie się przelewać w wysokich kieliszkach jak niektórzy internetowi kumple, ale ma zniewalające spojrzenie. Lubi jeść, nie jest na żadnej diecie, a przyznacie, że nie ma nic gorszego niż usłyszeć: „Po 20-stej już nie jem„. 😉 Ma pewne zaburzenia tożsamości gatunkowej, lecz w końcu od trzech miesięcy wychowuje go pies. Więc chodzi na spacery razem z psem. I ze mną.

A ponieważ uważam, że każdy domownik ma prawo do własnych urodzin (rybki pewnie też, aczkolwiek nie mam pomysłu jaki im fun urządzić by zorientowały się, że coś się zmieniło: stroboskop? Karma z brokatem? 😉 urządziliśmy dziś KOCIE URODZINY.

Jego data urodzenia nie jest znana, ale pod koniec ubiegłego roku miał ok 6 tygodni… Więc kocur jest z listopada. I przyszło mi do głowy, żeby podpiąć jego urodziny pod Katarzynki, które obchodzimy dziś. Było kiedyś takie święto jak Andrzejki dla chłopaków i nazywało się właśnie Katarzynki. W tym dniu chłopaki wróżyły sobie która się w nich zakocha. Urodziny Klarensa na Katarzynki! 🙂 Btw. było nawet takie przysłowie: „W noc świętej Katarzyny pod poduszką są dziewczyny”.

Nadmuchałam cyfrę z numerem JEDEN i przygotowałam stół do warsztatów. Dziewczyny wraz z koleżanką poprzywiązywały sznurki do kocich zabawek (Klarens jest dość zabawowy) i zrobiły papierowy ul z rolek po papierze toaletowym. To super kocia zabawka: do każdego wkładasz chrupka (snaczka/przysmak) i kot je łapą wyciąga. Jest tym zaaferowany i pochłonięty na długo ;o

Mała tylko uwaga do tworzywa, bo po raz pierwszy robiliśmy coś z rolek. One powinny pochodzić z tego samego papieru, bo okazało się, że są różnej długości i szerokości. Plus zapomnijcie o pistolecie z klejem- rolki najlepiej łączyć zszywaczem. To ważne, bo myślałam kiedyś o adwentowym z rolek i czymś tam jeszcze…

Torcik ma gotowy, ale wyszedł na spacer. Toczę z nim co wieczór dyskusję, że „dobrze wychowany kot zostaje na NOC w domu” i na ogół przegrywam… No cóż, jemu kartek z oblubienicami nie będę pod poduszkę wkładać 🙂