Zawsze powoli jeść ciasto z wiśniami i zawsze podpisywać stroje na w-f

– mądrość na dziś

Gubi Łucja stroje na gimnastykę z prędkością światła. Mamy listopad a zginęła już koszulka, a w piątek zgubiła CAŁY worek ze strojem Lilki. Lilki?? Ano tak. Śpieszyłyśmy się rano, nie mogłam znaleźć worka Łucji, więc powiedziałam jej: Weź siostry. Ona dziś nie ma w-f-u. I naprawdę nie mam zamiaru kompletować kolejnego stroju. Biała koszulka + granatowe spodenki. Hurtowo to kupować?

Zrobiłam więc coś może niezbyt ładnego, ale w sumie to nieszkodliwego. Otóż stoją w szkole kartony ze znalezioną na terenie szkoły odzieżą. Jest ich z osiem. Wielkich. Co dwa miesiące panie, które sprzątają zbierają znalezioną odzież uczniów i wystawiają. Przez tydzień można to przeglądać, a potem (jutro) pozostałe rzeczy jadą do pck. Tyle, że nikt tego nie przegląda, bo takie kopanie się w ubraniach jest raczej obrzydliwe. Zaczęłam to przeglądać i znalazłam spodenki, które MOGŁY BYĆ nasze. Wzięłam je. Potem z rozpędu wzięłam inne granatowe i dwie białe bluzki, które z pewnością nasze nie są. Wypiorę, wyprasuję i będzie. W sam raz do kolejnego gubienia 😉

 

Oszczędność godna chwały, bo Łucja do szkoły miała zanieść cymbałki chromatyczne. Z drewnianymi pałeczkami… W ogóle to super. Chciałam by utrzymywać stałą rozwoju muzycznego i cymbałki się do tego wpisują. Mają już harmonijkę, gra panna na pianinie, a teraz cymbałki. Tak miało być! Pojechałam więc do specjalistycznego muzycznego sklepu i byłam tam świadkiem niesamowitej rozmowy. Czekałam aż przyniosą mi mój sprzęt, oglądałam ukulele (to jest droższe niż gitara!) i weszła starsza para. I ona mówi:

  • Chciałam kupić stroik do mandoliny.
  • Mamy takie elektryczne.
  • Ja miałam zawsze taki, że się dmuchało i się słuchało.
  • Takich już nie ma. Ale te podobnie działają. Urządzenie elektronicznie mierzy i pokazuje czystość dźwięku.
  • A ile to kosztuje? – włączył się on.
  • To zależy od modelu. A ile ma strun?
  • Dwie.

Ależ wspaniałe 🙂 Ktoś tam sobie gra na mandolinie. MANDOLINIE 🙂 Ktoś komuś. I stroi się to. Świat jest pełen niespodzianek :0