Gazetki sklepowe przeglądam na dwa sposoby. Pierwszy to klasyczne kartkowanie w kolejce do kasy. Ale tak jest rzadziej. Częściej przynoszę gazetki do domu, stawiam siaty na stole w kuchni, odpalam wodę w czajniku i rozkładam marketową prasówkę. Czasami jak coś uznam za ważne zapisuję na magnetycznym notesie na lodówce (typu: masło 2x w L). I przyniosłam ostatnio gazetkę z Biedry. A tam na ostatniej stronie ogłoszenie wyników konkursu literackiego (nie, to NIE ja wygrałam 🙂
Tym którzy akcji nie kojarzą przypomnę o co chodziło. Rok temu sieć ogłosiła konkurs literacki na książkę dla dzieci. Zwycięzca miał dostać niespotykane wcześniej w Polsce honorarium autorskie (sześciocyfrowe). Taką samą kwotę miał dostać autor ilustracji do wybranej powieści. Zasady wywołały w necie burzę. Dlaczego nie może pisać ktoś kto mieszka za granicą? Dlaczego nie może pisać ktoś kto już próbował pisać? Taką akcję sieć przeprowadzała już wiele razy w Portugalii i konkurs cieszył się dużą popularnością. Tak było i u nas. Jury to byli autorzy literatury dziecięcej i graficy. Itd. Przyznam się, że i ja wysłałam moje opowiadanie (to miało zdaje się 60 tysięcy znaków, więc wyszło 12-14 stron), ale NIE wygrałam, zresztą i może dobrze, bo coś tam mojego z numerem ISBN kiedyś już się ukazało.
Część pisemną wygrała 35-letnia babka z Żor. Mama dziewięciolatki. Nie wiem co napisała, ale z przyjemnością to przeczytam (ma być dostępne pod koniec listopada). To zresztą extra fajne, bo cała masa internetowych trolli spekulowała, że wygrany to będzie ktoś znajomy jury, albo osoba fikcyjna. A tu figa. Zwykła, realna mama. Inna sprawa, że czasy mamy takie, że coraz więcej ludzi przebija się na zasadzie Idola. Ale jeśli chodzi o literaturę nie jest to złe. Beręsewicz, którego Łucja uwielbia też tak zaczynał.
Cześć ilustratorską wygrała 21-letnia dziewczyna ze St.Woli. I to też super. Btw. to ciekawa sprawa, bo to miasto z którego pochodzi Grzegorz Rosiński (Thorgal) i gdzie odbywają się co roku warsztaty i spotkania komiksiarzy, czyli musi tam być dobry fluid do rysowania.
<><>
Siostrzana pogawędka:
- Każdy Adam jest zaskakujący –Łucja
- Nie, każdy Adam to cienias – Lilka
