Od 30 października wszystkie zdjęcia robione fotoradarem będą przysyłane do właściciela pojazdu razem z mandatem. I w ten sposób stałam się posiadaczką unikatowego (mam nadzieję 😉 zdjęcia… Ma już ktoś? Pierwsza!
A tak na serio to miałam nadzieję, że jednak nie przyjdzie. Wykroczenie popełniłam 1 listopada jadąc na Roztocze. Jest taki fragment, gdzie radar za radarem… Uważałam, ale akurat rozpoczęła się nam jakaś burzliwa dyskusja egzystencjonalna, odwróciłam się, żeby krzyknąć, a jak wróciłam spojrzeniem na drogę oślepił mnie błysk. Tam do 50-ciu było, a ja 81 jechałam… Buuuuuuu…

<><>
Wkleję Wam dialog znajomego z żoną. Na czasie myślę w każdym domu w okresie przedmikołajkowym 😉
„Jednodaniowy obiad. Na talerzach ryż z tym, owym i tamtym, wymieszane; ryż chyba ze wszystkim, co było u nas w domu, ale bez frykasów. Zapytałem.
– A dzisiaj to jaka to kuchnia? Marokańska, bałkańska, kuchnia fusion?
– Kuchnia środka.
– Państwa Środka?
– Środka miesiąca – odpowiedziała z godnością żona.”
