Listopadowe zebranie rodziców odbębnione. Zanosi się na to, że Lilka w tym roku pojedzie na zieloną szkołę 🙂 Ustalenia Mikołajkowe i kiermaszowe zapadły.
Trochę tak ogórkowo zrobiłam Wam zestawienie różnych oświetleń pieszych. Ciemno i mokro. Panny wyposażyłam w bransoletki świetlne i zakładają je gdy wracają ze szkoły. Lilka dostanie od Mikołaja nowy plecak. Wybrałam taki trochę odblaskowy. Są kolory, które świecą same z siebie. Jasny fiolet, jasny niebieski – takie jak w tym nowym plecaku. Po za tym dzieciaki mają sporo bransoletek odblaskowych – we wtorek w szkole były zajęcia o bezpieczeństwie na drodze i przyniosły kolejne.
- bransoletki odblaskowe- można je szybko założyć na rękę, łydkę, Lilka ma taką doczepioną do rączki w tornistrze
- kamizelki odblaskowe- jest ich dużo, są mega skuteczne, ale nie mam pojęcia jak miałabym namawiać do jej zakładania
- odblaski twarde – standardowa ozdoba tornistrów w latach ’80. Trzeba ich poszukać (może w pamiątkach z dzieciństwa?), bo nie są tak powszechne jak miękkie odblaski, ale ja je lubię. Takie trochę retro 😉
- miękkie odblaski – często reklamowe, my mamy kilka z którymś ta wyborów samorządowych, bo kandydaci je rozdawali (ze swoim imieniem i nazwiskiem 🙂
- pałki świetlne – kupuje się jej na sztuki (1 szt-2 PLN), są dość duże, można je doczepić do roweru i świecą 12 h
- bransoletki świetlne – je już znacie; kupuje się w zestawach po 50/100/150 sztuk i działają prze dwie godziny. By świeciły trzeba je połamać i w ten sposób aktywuje się substancja świeca w środku.

