Taka scenka:
Idę rano z pannami do szkoły i widzę jak sąsiadka wychodzi z domu i uruchamia auto męża. „Co ona robi??? Przecież nie ma prawa jazdy??!” Lecz okazało się, że on się śpieszył do pracy i ona wyszła włączyć silnik, żeby mu szyby rozmarzały… Widzicie jak można o męża dbać? W drugą stronę znałam tych zakochanych co szybę oskrobują lubej, ale, że MY też możemy? Normalnie, szalone mamy czasy 🙂
Ruszyła akcja MOVEMBER, czyli jeśli macie pod ręką jakiegoś nieogolonego, niech wąsów w listopadzie nie goli! 🙂 U mnie z domowników najbardziej wąsaty jest Klarens, więc macie wizualizację:


I jeszcze Sziwę, bo w sumie kobieta z wąsem, czemu nie…

Lub tym bardziej kobieta w kapeluszu…

I wiem, ze Was martwi to jej SMUTNE spojrzenie, więc macie też SZIWĘ uśmiechniętą 😀

