Nie można zrozumieć dorosłych. To tak jak spóźnić się do kina. Oni się zaczęli przed naszym przyjściem na świat!

– Mafalda

Sprzątam. Wiem, że niedziela, ale dzień bez dzieciaków (te to mają niesamowite atrakcje!) daje duże pole do popisu. Tym niemniej jednak idealnie wysprzątane nie będzie 😉 Pamiętam jak bratowa opowiadała kiedyś jak znajoma z pracy wyznała: W tym roku nie sprzątam. Zapalę świece i będzie romantycznie 🙂 Oooo, i to bardzo dobre podejście 🙂  Przynajmniej w kwestii porządków, bo jeśli chodzi o świąteczną oprawę i menu minimalizmu nie znoszę. Denerwują mnie gadające głowy, które alarmują, że Polacy na święta się zadłużają, bo zakładają, że w styczniu odbiją, a święta muszą być idealne. Bo muszą być i przecież co roku jakoś odbijamy!!!  A mi się od razu przypomina Lutka, która mi przywiozła nowe pojemniki żaroodporne i powiedziała: Kupiłam Ci, bo mamy kryzys i trzeba pomóc gospodarce 🙂

W kwestii WIELKICH politycznych teorii wygłaszanych w MAŁYCH codziennych momentach przeczytałam wczoraj artykuł o Mafaldzie 🙂 Ja ją pamiętam, mam nadzieję  Wy też 🙂 Artykuł mi się podobał, więc i Wam polecam. Mam nadzieję, że do przyszłych świąt wyjdzie książeczka ze zbiorem jej historyjek bo to może być świetny prezent pod choinkę. 🙂