Mikołajkowe wycieczki

Panny miały dziś wycieczkę. Do TEATRU. Łucja miała być w szkole rano, więc ją wyszykowałam, dałam dwa plecaki (tornister do zostawienie w szkole i wycieczkowy z termosem i śniadaniówą) i odstawiłam. I nie wiem dlaczego, ale założyłam, że to tylko drugie klasy jadą… Odwiozłam więc spokojnie Mieszka, wróciłam do Lilki, ubrałam ją, wyprowadziłam kundla i siadłyśmy do czytania. A tu dzwoni telefon…

  • Dzień Dobry, tu wychowawczyni Lili, czy Lila jedzie do teatru, bo my wszyscy na nią czekamy.
  • Oczywiście, że jedzie! Proszę dać nam 10 minut. LILAAAAAAA!!!!

I zdążyłyśmy 🙂 A, że przyblokowałyśmy wszystkie 6 autokarów, bo miały jechać w kolumnie, to inna sprawa :)) Bardzo przepraszałam i bardzo dziękowałam za ten telefon. Chyba na kiermasz szkolny muszę teraz coś specjalnego zanieść 🙂

Mieszko wycieczkę ma jutro. Jedzie całym przedszkolem do Chatki Życzeń na spotkanie z MIKOŁAJEM:) Cóż za emocje dostarcza takie przedszkolne życie! A dziś mieliśmy w przedszkolu akcję dziecko-rodzic w sferze „Robimy ozdoby choinkowe” i powiem Wam, że dawno nie robiłam łańcucha z papieru, a to taka wspaniała zabawa! 🙂