montag

Łucja bierze dziś udział w Stypendiadzie Czytelniczej :)) Nie wiem za bardzo co tam będzie się działo, ale zajmie jej to 75 minut :)) Foto z rana, tuż za nią jej otwarta jej szafka z magnesami 🙂

Archiwizacyjnie: weekendowe z wyjścia z tatinem. Mikołajki. Akcja, której zalążek widać na zdjęciach, to Lilka, która ustawiła się koło torby z prezentami Mikołaja. Jak ten spuścił z niej oko, to ona zapakowała sobie do rękawów trochę więcej słodyczy, do czego przyznała się dopiero w domu (a właściwie to Łucja ją wsypała)… Ale i tak jest ta Lila genialna 🙂 Siedzi w każdej wolnej chwili nad tą książką z labiryntami i rozwiązuje. Normalny człowiek przy drugim labiryncie odpuszcza, a ta leci strona za stroną :))