4 dni weekendu

  • Mieszula jak minął Ci dzień?
  • Mieliśmy koncert.
  • Wiem, wiem. Jaki był dziś instrument? Waltornia? To rzeczywiście taka duża trąbka?
  • Tak. Dużo głosu robi ta trąbka. I żeby dmuchać pan musiał tak robić: brrrr.… Jak nie robił tak to było tylko powietrze i trąbka nie grała. Mamo, są takie złe roboty, one nazywają się wiesz jak?
  • Jak?
  • Lego- lego… Lebelianci!
  • Rebelianci! Super. Obiad zjadłeś? Rybę?
  • Ryby nie zjadłem.
  • Ale co zjadłeś na obiad?
  • Tylko drugie danie.
  • Całe?
  • Tak.
  • Czyli rybę zjadłeś :))  A byliście na spacerze? Chyba nie, bo zimno?
  • Byliśmy. Pani powiedziała, że musimy iść poszukać wiewiórek, ale żadnej nie spotkaliśmy.

:)) Sprytne te panie, zawsze wymyślą niezły pretekst by wyciągnąć maluchy na spacer :)) Teraz ja muszę się wykazać kreatywnością, żeby te kilka chmurnych dni wypełnić!