Najlepszym sposobem oszczędzania jest zwiększenie przychodów

– jeden guru ekonomii, którego ostatnio czytałam

Lutka miała stłuczkę. Nic poważnego, coś takiego co czasem przechodzi każdy kierowca. Jakby nie było zadzwoniłam do niej (przypadkiem) chwilę po. 

  • Taka jestem roztrzęsiona, bo miałam stłuczkę. Ale nic mi się nie stało.
  • To najważniejsze. Nie denerwuj się. Stłuczki czasem ma każdy.
  • Facet mi wjechał w bok. Mam zgniecione drzwi w moim pięknym aucie.
  • Możesz otwierać drzwi, czy wychodzisz drugą stroną?
  • Mogę.
  • Eeeee, to zupełnie nic. Wyklepią i będzie dobrze.
  • Ale czy nie uważasz, że to za dużo jak na jedną osobę?
  • Kiedyś musiałam Ci powiedzieć. 🙂

Wydarzenie miało miejsce przed świętami, a teraz mama zadzwoniła z serwisu.

  • Jestem właśnie w serwisie.
  • I co mówią?
  • Robią mi przegląd i przy okazji mają zrobić ekspertyzę do ubezpieczenia.
  • Długo to będzie trwało?
  • Mówią, że ze 3 godziny.
  • To jedź sobie do jakiejś galerii, co tam tak będziesz siedziała tyle czasu w tych samochodach.
  • Teraz ja jestem biedna emerytka i nie stać mnie na trwonienie pieniędzy na taksówkę.
  • To jedź miejską komunikacją. Przecież jest.
  • Korzystam tylko z tej miejskiej komunikacji, którą znam 🙂

Urocze 🙂 Lubię te życiowe postawy babci. Maksymalistka w każdej sytuacji, niezależnie od tego co mówi. Meanhwile zrobiłam drugi etap woreczków adwentowych. Wycięłam literki z białego filcu i klejem do tkanin przykleiłam. Pewnie można by i zwykłym, ale ten do tkanin można prać, więc gdybym chciała użyć ich ponownie za rok i przeprać przed użyciem, to wytrzyma.

Błąd nowicjusza 1– widać na jednym zdjęciu: warto pamiętać, że smarujemy tą stronę,którą przyklejamy. Niby żadna filozofia, ale jedną dwójkę posmarowałam po prawej stronie i musiałam wycinać jeszcze jedną.

Błąd nowicjusza 2– przyklejamy w dolnej części worka, a nie pośrodku, bo przecież górę będziemy związywać. Pierwsza połowa jest zrobiona centralnie, a od 12 w górę już prawidłowo.