organizacyjne niedociągnięcia

Co gadam z mamami, to wszystkie jakoś lepiej ogarniają temat zadań domowych niż ja. Panny wracają ze szkoły, czas leci szybko, szczególnie jak powrót jest po piątej, a po 19-stej robi się awantura o odrabianie lekcji. A tutaj co słyszę to dzieciaki wracają i pierwsze co robią to wyciągają podręczniki z tornistrów… No więc jutro wyciągam kartę z telewizora i chowam tablety :))) Oddam dopiero jak zrobią lekcje 😉